Grupa Young Power powstała w 1986 i jeszcze w tym samym roku wzięła udział w festiwalach Jazz nad Odrą i Jazz Jamboree, gdzie swoimi kompozycjami zyskała sobie przychylność krytyków.  Krzysztof Popek – pomysłodawca zespołu, aranżer i kompozytor – został nagrodzony później przez Sekcję Publicystów Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego za działalność artystyczną  (1986)  oraz przez Program III Polskiego Radia  (1987). We wrześniu 1986 muzycy przystąpili w studiu Polskiego Radia w Poznaniu do nagrań na debiutancki album Young Power, który ukazał się w roku następnym.

 

W 1987 Young Power wystąpił ponownie na Jazz Jambore, a także w Szwecji (Sztokholm) i RFN.

Po wydaniu płyty został wybrany big-bandem roku przez miesięcznik Jazz Forum (później był jeszcze nim dwukrotnie: w 1988 i w 1990), a Krzysztof Popek Muzykiem Roku (dwukrotnie w 1987 i 1988).

W listopadzie grupa – ponownie w poznańskim studiu – przystąpiła do rejestracji materiału na drugi album "Nam Myo Ho Renge Kyo", który ukazał się w 1988.

W 1989 nagrał w Warszawie w kwietniu i sierpniu trzeci album "Man of Tra" z gościnnym udziałem m.in. Michała Urbaniaka i Tomasza Stańki.

 

W 1991 Polskie Nagrania "Muza" wydały płytę "Young Power" na której znalazły się wybrane kompozycje z dwóch pierwszych albumów grupy.

 

Muzycy

Krzysztof Popek – flet, lider zespołu,Krzysztof Zawadzki – instr. perkusyjne, Antoni "Ziut" Gralak – trąbka, Robert Jakubiec – trąbka, Robert Majewski – trąbka, Piotr Wojtasik – trąbka, Grzegorz Nagórski – puzon, Bronisław Duży – puzon, Włodzimierz "Kinior" Kiniorski – saksofon, Marek Kazana – saksofon, Aleksander Korecki – saksofon, Adam Wendt – saksofon, Waldemar Leczkowski – saksofon, Krzysztof Głuch – instr. klawiszowe, Zbigniew Jakubek – instr. klawiszowe, Wojciech Niedziela – instr. klawiszowe, Bernard Maseli – wibrafon, Mariusz Gregorowicz – wibrafon, 

Henryk Gembalski – skrzypce, Grzegorz Kapołka – gitara, Andrzej Urny – gitara, Marcin Pospieszalski – gitara basowa, 

Andrzej Rusek - gitara basowa, Jerzy Piotrowski – perkusja, Andrzej Ryszka – perkusja,  Kuba Majerczyk - perkusja, 

Piotr "Jackson" Wolski – instrumenty perkusyjne, Jorgos Skolias – śpiew, Krystyna Stańko - śpiew, Ewa Uryga – śpiew

Dyskografia

Albumy:

"Young Power" (1987)

"Nam Myo Ho Renge Kyo" (1988)

"Man of Tra" (1989)

Kompilacje

"Young Power" (1991)

Kompilacje różnych wykonawców:

Solidarność Anti-Apartheid (1990) – utwór: "We've Coming Long Way/Not

Last" (wykonany razem z Martinem Toe)

Why Not Samba (2008) – utwór: "First Not Last"

Komentarz do płyty Young Power (SX 2525 ) - Paweł Brodowski,,redaktor naczelny  Jazz Forum

 

YOUNG POWER   to pierwszy album formacji, która przebojem wdarła się na polską scenę jazzową w drugiej połowie lat 80.

Materiał ten nagrany został dla radia kilka miesięcy po sensacyjnym debiucie Young Power na wrocławskim festiwalu Jazz nad Odrą w 1986 roku i wydany rok później przez Polskie Nagrania jako jedna z ostatnich pozycji oryginalnej serii Polish Jazz.  

Występ na Jazzie nad Odrą miał być jednorazowym fajerwerkiem, ale siła rażenia była tak duża, że zespół przekształcił się w regularną formację i stał się atrakcją największych festiwali. Już sama nazwa zespołu zawierała w sobie  manifest i wyzwanie.

W panującej u nas po stanie wojennym atmosferze apatii, szarzyzny, ogólnego zastoju i rozczarowania pojawienie się Young Power oznajmiało zryw młodego pokolenia, zastrzyk świeżej krwi, energii, witalności, fantazji i humoru.  

Pomysł na „Młodą Siłę” zrodził się na próbach muzyków w akademiku na Wydziale Jazzu i Muzyki Rozrywkowej w Katowicach. Warunki do takich spotkań były tam doskonałe – sala koncertowa, wyposażenie, nowoczesne instrumentarium. Tu wyżywali się w najrozmaitszych konfiguracjach nie tylko studenci, ale i ich koledzy spoza uczelni. Inicjatorem, spiritus movens, strategiem i mózgiem był Krzysztof Popek, flecista z Rybnika, kompozytor, aranżer, lider zespołu Pick Up Formation, który rok wcześniej zdobył pierwszą nagrodę na Jazzie nad Odrą ex-aequo z grupą Walk Away. Członkowie obu formacji stworzyli trzon Young Power, ale w kilkunastoosobowej orkiestrze znaleźli się także muzycy z takich zespołów jak D-Box, Tie Break, Stan d’Art i uczelniane New Presentation. Wspierał ich kontyngent śląskiej sceny bluesowej, z którą Popek zetknął się grając w Big Bandzie Ireneusza Dudka, m.in. na festiwalu w Jarocinie. Z Pick-Up Formation wywodzili się m.in.  Krzysztof Popek, Bronisław Duży, Aleksander Korecki, Krzysztof Głuch, Andrzej Urny; Tie Break: Ziut Gralak, Alek Korecki, Marcin Pospieszalski; Walk Away: Zbigniew Jakubek, Adam Wendt, Krzysztof Zawadzki.  Young Power nie była tworem jednolitym, można było w niej dostrzec dwie różne frakcje – „akademicką” reprezentowaną przez studentów katowickiej uczelni oraz „odlotową” złożoną z pasjonatów jazzu free i muzyków wywodzących się z kręgu rocka i bluesa. Połączenie tych żywiołów dało mieszankę wybuchową.

 

„Każdy z muzyków wiele wnosił, każdy miał wiele do zaproponowania. Było ogromne spięcie, czuliśmy, że co się dzieje” – mówił Krzysztof Popek w wywiadzie dla „Jazz Forum”.  

 

Skład był bigbandowy: cztery saksofony, cztery trąbki, dwa puzony, flet (lider), dwa keyboardy, gitara, bas i sekcja instrumentów perkusyjnych, ale Young Power nie była big bandem w duchu swingowej tradycji.

 

Krzysztof Popek tak wyjaśnił swoją koncepcję: „Nie gramy typowych bigbandowych aranżacji. Stosujemy bardzo dużo partii unisono – to daje siłę, ekspresję, i sprawia, że zaczynamy brzmieć jak zwielokrotnione combo. Wszystkie aranże wymagają 100 procentowej realizacji, natomiast to, co się dzieje w partiach improwizowanych, to pełna swoboda. Ekspresjonizm – wypowiedzieć się bez żadnych hamulców, kompromisów i ułatwień, w oparciu o wszystkie doświadczenia, przez które przeszliśmy. Maksymalne wyeksponowanie własnej indywidualności”.  

 

Podczas koncertów muzycy nie byli rozstawieni, jak w typowym big bandzie,  sekcjami, jedna za drugą, lecz linearnie wzdłuż sceny. Byli w ciągłym ruchu.  

 

„Nasz zespół narzuca publiczności swoją koncepcję w sposób bardzo widowiskowy, nie dający słuchaczom szans przez natężenie dźwięku, natłok wydarzeń, poprzez granie rzeczy czasem ryzykownych, poprzez element zaskoczenia i takie tempo, że nie ma czasu nad niczym się zastanowić – podobnie jak akcja w filmach Spielberga.”  

 

Porywające widowisko trzymało słuchacza w napięciu od pierwszego do ostatniego dźwięku, to był show wsparty choreografią z elementami ruchu i tańca.  A muzyka? Było w niej wszystko, czego ci młodzi ludzie wówczas słuchali, czym się fascynowali, czym byli nasyceni. To był stylistyczny misz-masz, kalejdoskop wielu różnych elementów. Jazz-rock i fusion, free i modal, rhythm and blues, soul, rock and roll, heavy-metal, punk rock, rytmy afro-kubańskie, reggae. Duch rock and rolla, atomowy wykop, freejazzowa wolność, bluesowy feeling, hardopowowa finezja  i latynoska zwiewność. John Coltrane, Miles Davis, Quincy Jones, Ornette Coleman, AACM, Sun Ra Arkestra, ale także Weather Report i Jaco Pastorius, Jimi Hendrix, Blood Sweat and Tears i Chicago.  

Płytę wypełnia siedem oryginalnych utworów, w tym cztery lidera. Otwiera ją kompozycja Krzysztofa Popka „First Not Last”, a zamyka jako squel „Last Not First” – utwór sygnałowy, klamra spinająca każdy koncert, z potężnym rockowym riffem granym przez wszystkich unisono. Kontrastuje z nim „B.E.D.” , czyli Blues dla Erika Dolphy’ego, który był największą fascynacją Popka. Melodia nasycona tajemniczą aurą, intrygującą harmonią, trzymający w napięciu puls, niemal filmowy nastrój thrillera. Podrzucony przez Krzysztofa Zawadzkiego „Dziadek do orzechów” to rock and roll z przymrużeniem oka, z krzykliwymi riffami w stylu orkiestry prekursora tego gatunku, Lionela Hamptona. Dwa utwory sygnuje swoim nazwiskiem Alek Korecki. „Człowiek, którego nie ma” to pastisz reggae, zaś  „Yahoo” to niemal stuprocentowy Jimi Hendrix (Andrzej Urny!). „One by One” Krzysztofa Popka brzmi jakby został podebrany ze repertuaru Big Bandu Jaco Pastoriusa, riff gitary basowej (Marcin Pospieszalski!) wychodzi na plan pierwszy, pobudza akcję.  

Young Power zawojowała nie tylko najważniejsze polskie festiwale jazzowe, była odbierana entuzjastycznie również za granicą, występowała m.in. w Niemczech, Francji i Norwegii. Jej szarża znalazła odzwierciedlenie w wynikach ankiety czytelników „Jazz Forum”.

Young Power wysunęła się na top jako najlepszy big band i okupowała tę pozycję przez kilka kolejnych lat, a Krzysztof Popek zdetronizował Krzysztofa Zgraję w kategorii fletu i nie dał się nikomu strącić z piedestału po dziś dzień.

„Young Power” była płytą debiutancką. Ukazały się jeszcze trzy krążki: „Nam Myo Ho Renge Kyo” (1988), „Man of Tra” (1989) z gościnnym udziałem Michała Urbaniaka i Tomasza Stańki oraz „Young Power” (1991), wydana przez Polskie Nagrania kompilacja utworów z pierwszych dwóch płyt.  Young Power zawiesiła działalność w 1990 roku, ale nigdy nie została formalnie rozwiązana.

 

Minęły od tego czasu trzy dziesięciolecia. Krzysztof Popek, który przez te wszystkie lata koncertował w kameralnych składach z udziałem muzyków amerykańskich i nagrał całą masę autorskich płyt (jego specjalizacja to flet altowy!), rozważa podobno reaktywację. „Prawie wszyscy członkowie oryginalnego składu nie złożyli jeszcze broni, są nadal aktywni, należą do czołówki polskiego jazzu. Mielibyśmy tylko problem z nazwą. Ale do licha – young power ma się na całe życie.”  

 

Paweł Brodowski

YP2.jpg
2_edited.jpg